Trzy klatki z dzisiejszego rejsu statkiem po Odrze z Julianem. I tak 3/4 czasu spędził przy maszynie z zabawkami na monety, ale frajdę miał dużą. A dla mnie radość, że udało się odejść od obróbki chociaż na chwilę i poświęcić mu nieco czasu…






fotografia ślubna, zdjęcia ślubne, fotograf ślubny, wedding photography
Trzy klatki z dzisiejszego rejsu statkiem po Odrze z Julianem. I tak 3/4 czasu spędził przy maszynie z zabawkami na monety, ale frajdę miał dużą. A dla mnie radość, że udało się odejść od obróbki chociaż na chwilę i poświęcić mu nieco czasu…






6 comments
dominika - julian – król niedzielnego popołudnia :)
super.
dominika.
Natalia - Uwielbiam Twoje zdjęcia, ale jak jeszcze widzę na nich Juliana, to już rozkładają mnie one na łopatki ;))
Łukasz Bąk - dziękuję :)
Ola - Julian pięknusi…..po mamie oczywiście hehehe….nawet nie wiesz jak tęsknię za Wrocławiem….fajnie Was widzieć chociaż na zdjęciach…Pozdrawiam
Łukasz Bąk - mieliście być we Wrocławiu w sierpniu ;)
schabu - ja tam się Julianowi nie dziwię – jak byłem w jego wieku, tam gdzie wtedy mieszkałem, automaty na monety były dosłownie wszędzie przyciągające albo migoczącymi kolorami albo nagrodami. to był zachód:)