Dzisiaj kawałek historii z dnia Emilii i Radka. Krótki spacer z auta na ceremonię ślubną jest jednym z moich najbardziej ulubionych momentów – napięcie, wyczekiwanie, niepewność… mnóstwo silnych i ładnych emocji. A jeśli do tego ta droga wygląda tak, jak w Rogalinie, to już niczego więcej nie potrzeba :)
























































































6 comments
Ania - Przepiekne, magiczne zdjecia.. Jak zawsze perfekcja w kazdym calu.
światłoczuła - bardzo lubię wracać na twojego bloga.
świetny, wysmakowany materiał. masz wprawne oko i ładnie budujesz opowieść.
pozdr , as :-)
Sebastian Paszkiewicz - ależ pani młoda fajna, i to ziarno wszechobecne. Ja tez chcę takie!
studio navigo - jak zwykle się nie zawiodłam :) ani reportażem,ani plenerem :) i nie spodziewam się, że miałabym tutaj zawieść się kiedykolwiek :)
ps miałeś Pannę Młodą o ciekawej urodzie, też bym chciała taką modelkę :) wspaniały ‘portret samochodowy’ [6 zdjęcie] :)
Krzysztof Baranowski - Rewelacyjny materiał!! Widzę nie tylko mi portret samochodowy przypadł do gustu, jest mega:) A i ziarenko czad!!
Jola Szarszewska - Ciekawy reportaż, ani przez chwilę nie nudzi :), lubię wracać.