
Po zapowiedzi przyszła pora na więcej klatek ze ślubu Kasi i Michała. Po raz kolejny zwyciężyłem z pogodą. Padało okrutnie i na czas ceremonii, wesela i pleneru wyszło słońce, po czym deszcz z powrotem wrócił. Ciekawe ile jeszcze kredytów mi pozostało Bardzo dziękuję za miło spędzony czas!